Powrót do Słowo we wspólnocie

Styczeń 2021

Zapraszamy do wysłuchania homilii i konferencji ks. Andrzeja Wójcika wygłoszonej na dniu skupienia w styczniu.

DROGA MIŁOŚCI – DROGA LECZENIA

Hbr 4,12-16;  Ps 19;  Mk 2,13-17

Słowo Boga jest miłością, które w sposób absolutnie konieczny, automatycznie odsłania i odkrywa wszystko. To jest trudne i często dokonuje się również z bólem. To jest jak przeniknięcie mieczem, które nie jest karą, ale lekarstwem, leczeniem. To Bóg jest Lekarzem.  Jeśli człowiek nie zgodzi się na to, wtedy pozostaje ukryty przed Bogiem, nie pozwala temu słowu, dla którego i tak wszystko jest odkryte, zobaczyć, co jest w jego wnętrzu. Z miłości do człowieka Bóg zdecydował, żeby ten miecz przeniknął Jego samego. Chciał ten ból przyjąć w siebie, kiedy włócznia przebiła serce Jezusa, żeby to otwarcie zraniło przede wszystkim Jego samego, żebyśmy dzięki Jego miłości i ranie mogli się otwierać na Jego słowo.Maryja uczestniczy w przeniknięciu mieczem Jezusowego serca i ten miecz również Ją przenika. Zgadza się na to, żebyśmy mogli otworzyć się, przyjąć Jego słowo i odpowiedzieć na nie. Warto o tym wiedzieć, kiedy zastanawiamy się nad pełnieniem przez nas woli Boga, nad posłuszeństwem Jego słowu, nad odkrywaniem prawdy o sobie. Jeśli to nas boli, to przede wszystkim boli to Jezusa i Maryję, ale jednocześnie jest to droga miłości, droga leczenia.

Homilia

KOCHAJ I CZYŃ, CO CHCESZ

W. Świerzawski: Rekolekcje, Kęty 1980; Ama et quod vis fac

„Kochaj i rób, co chcesz” (św. Augustyn) – co to znaczy? Kluczową sprawą jest zrozumienie relacji pomiędzy jednym i drugim, czyli pomiędzy: „kochaj” a „rób, co chcesz”. Najpierw trzeba się zastanowić nad tym, co znaczy słowo: „kochaj”, „miłuj”, bo to jest źródło. Miłość Boga jest równoznaczna z Jego istnieniem. To Bóg mówi do mnie: „Kochaj”, a źródłem mojej miłości jest Jego miłość. Nie jestem w stanie kochać bez tego, że On jest i kocha. Każde istnienie mówi o miłości, jest tożsame z miłością, jest miłosnym słowem Boga. Jesteśmy stworzeni z miłości dla miłości. Bóg przez dzieło odkupienia dokonuje dzieła włączenia nas w miłość, zapalenia nas miłością. Działa w nas, w naszych słabościach, w naszych uczuciach, z naszą historią, z naszymi brakami i chce nam powiedzieć: Potrzebuję ciebie, potrzebuję twojej miłości. Musimy wciąż poznawać tę miłość, wnikać w nią i zawsze wracać do tego początku – „miłuj”, żeby móc wchodzić w to: „rób, co chcesz”. Bóg stworzył nas wolnymi, żebyśmy rzeczywiście doświadczyli pełni wolności i dlatego chcemy być wolni w tym, co robimy. Jeśli człowiek nie zastanawia się nad początkiem, nad źródłem wszystkiego, nad Bogiem, to w końcu przestaje nawet mówić, że robi to, co chce, bo jest całkowicie zniewolony. Jezus przyszedł dlatego, żeby człowiek robiąc to, co chce, poczuł się szczęśliwy i robił to w pełni pokoju, żeby rzeczywiście doświadczył wolności i był wolny od jakiegokolwiek lęku. To jest droga życia, którą człowiek coraz bardziej poznaje, coraz bardziej smakuje i na której staje się coraz bardziej wolny.

Konferencja