Powrót do Słowo we wspólnocie

Styczeń 2019

Zapraszamy do słuchania homilii ks. Andrzeja Wójcika wygłoszonej na dniu skupienia w styczniu.

UZDROWIENI I POSŁANI

Hbr 4,12-16; Ps 19; Mk 2,13-17

Jezus nie bagatelizuje grzechu, potrzeby nawrócenia, ale pokazuje, że ze swoim wezwaniem jest zawsze wcześniej i że każdego z nas potrzebuje do konkretnego zadania. To jest dla nas uzdrawiające. To Jezusowe: Mam dla ciebie zadanie i bardzo cię potrzebuję, zawiera w sobie również: Kocham cię prawdziwą miłością, umieram za ciebie i dlatego daję ci moc do zadania, które jedynie ty możesz wykonać. To jest Boże spojrzenie na każdego człowieka, uzdrowienie i posłanie. To wszystko dzieje się także na każdej Eucharystii. Jezus daje siebie, leczy i powierza zadania, bo Eucharystia, w czasie której zstępuje Duch Święty, jest zawsze posłaniem.

Homilia

OCZYSZCZENI DO SŁUŻBY

Hbr 9,10 – Hbr 10,39

Kapłaństwo Chrystusa jest wieczne. Jezus nieustannie jest i cały czas będzie Kapłanem i to dzięki Niemu wchodzimy do Miejsca Świętego, do nieba. W tajemnicy wejścia Chrystusa do nieba, oczyszczeni przez Jego krew, już jesteśmy tam razem z Nim i mamy przystęp do Ojca. Krew Chrystusa „oczyszcza nasze sumienia z martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu”. Jesteśmy ochrzczeni i nieustannie obmywani przez Jego krew, uświęcani, codziennie przyjmując Eucharystię. Każdy nasz czyn ma sens, jest złożeniem hołdu samemu Bogu – Bóg jest z nich zadowolony. Nie dlatego, że są doskonałe, ale dlatego, że są uczynione w Chrystusie. To jest Ewangelia Bożej łaski, usprawiedliwienia przez łaskę. Jeśli człowiek w taki sposób przyjmuje łaskę Chrystusa, to rzeczywiście jest pokorny. Robi to, co potrafi i oddaje to Chrystusowi. Jest zadowolony z tego, co robi i dziękuje za to Bogu. Takie są owoce wiary w to, że Jezus jest Arcykapłanem, który oczyszcza nasze sumienia z martwych uczynków. Taki stan jest osiągany codziennie przez akty wiary, nadziei i miłości i przez Eucharystię, która jest pokarmem, który nieustannie nas leczy z trucizny zamknięcia się na sobie samym, z pędu do doskonałości dla doskonałości, albo z patrzenia na siebie jako niedoskonałego.

Konferencja